Sztuczna inteligencja w pracy PR-owca

Public relations Content marketing Social media

Bardzo dużo mówi się o tzw. sztucznej inteligencji (AI). A to za sprawą nowego bota ChatGPT, który zaledwie po pięciu dniach od udostępnienia miał aż ponad milion użytkowników! Ludzie są zafascynowani użytecznością AI, a specjaliści z różnych branż zastanawiają się już nie czy, ale kiedy… nowoczesne technologie wyprą ich z rynku. A jak to jest w pracy specjalistów od wizerunku?

Sztuczna inteligencja to nic nowego

Sztuczna inteligencja rozwija się już od kilku dziesięcioleci. W ostatnich miesiącach zainteresowanie AI jednak rośnie, z uwagi na pojawiające się nowe boty, w tym m.in. ChatGPT. Bot daje bardzo precyzyjne odpowiedzi na zadawane pytania, czym mocno fascynuje się młode pokolenie. Nauczyciele w szkołach zaciskają zęby, dostrzegając w pracach swoich uczniów udział AI… Sami również ją dostrzegliśmy podczas niedawnej rekrutacji do INTRO PR!

Sztuczna inteligencja to technologia, która opiera się o Big Data, naśladuje pracę ludzkiego mózgu. Boty AI działają w oparciu o bazy algorytmów, które same znajdują powiązania i zależności pomiędzy otrzymanymi danymi, i same uczą się rozwiązania danego problemu.

 

Przydatne narzędzia AI

Według ekspertów zajmujących się sztuczną inteligencją, w ciągu najbliższych 3 lat aż 90% treści w internecie będzie autorstwa AI. Największy wzrost rynku sztucznej inteligencji ma dotyczyć branży social media – nic dziwnego, bo przecież w mediach społecznościowych powstaje najwięcej treści udostępnianych w internecie. Większość osób i firm badanych ankietowo o wpływie AI na ich codzienność wskazuje same korzyści. Wśród nich m.in. usprawnienie pracy czy zwiększenie produktywności.

Już od dawna dostępnych jest mnóstwo narzędzi działających w oparciu o technologię sztucznej inteligencji. W naszej pracy korzystamy z tych sprawdzających poprawność treści pod kątem gramatyki czy ortografii, a także tych „podrzucających” pomysły na treści. Sprawdzają się głównie przy tworzeniu wartościowych treści pod kątem pozycjonowania organicznego SEO, bo dostarczają dane, jakie treści są poszukiwane aktualnie w internecie.

 

Czy sztuczna inteligencja nas zastąpi?

W dyskusjach o sztucznej inteligencji i coraz to nowszych narzędziach wykorzystujących tę technologię, przewija się ostatnio pytanie o zastąpieniu człowieka przez AI. Przypomnijmy, że kiedy w fabrykach pojawiały się pierwsze roboty i automatyzowano procesy produkcyjne, również mówiono o wypieraniu człowieka przez roboty. Owszem, wiele firm produkcyjnych mogło zredukować zatrudnienie, ale potrzebni okazali się specjaliści znający się na robotyce i automatyzacji.

Podobnie będzie to wyglądało w branżach kreatywnych, m.in. w content marketingu i w public relations. Na pewno rozwiązania AI usprawnią naszą pracę, dzięki czemu będziemy mogli szybciej wykonywać pewne etapy procesu twórczego. Z pewnością sztuczna inteligencja coraz bardziej będzie nam pozwalała tworzyć unikalne i wciąż ciekawe treści. Jednak doświadczenie, szczególnie to zdobyte w różnych branżach i w różnego rodzaju projektach marketingowych i PR, jest nieocenione i niezastępowalne przez jakąkolwiek sztuczną inteligencję.

 

Doświadczenie jest najważniejsze

W realizacji projektów marketingowych i PR wciąż nadrzędnym celem jest komunikacja. I choć kreatywny pomysł, aby odbiorcy zwrócili uwagę na nasz przekaz, jest najważniejszy, to i tak ostatecznie wszystko sprowadza się do… komunikacji! A tu ważna jest znajomość nadawcy i odbiorcy komunikatu oraz otoczenia, w którym ten komunikat jest nadawany. Algorytmy sztucznej inteligencji oczywiście już pozwalają nam precyzyjnie połączyć te elementy, ale na wagę złota będą drobne niuanse, na które zwrócą uwagę doświadczeni specjaliści od PR czy innych dziedzin związanych z marketingiem treści.


 

AUTOR ARTYKUŁU:

Adam Misa

Doradca Marketingu i PR, właściciel agencji INTRO PR